Listopad
Grudzień

Zwiń

Sławne pary

Wszystkie stałe związki wymagają odwagi (no, bo tak obiecać, że "póki śmierć nas nie rozłączy"). Niektóre z nich wymagają jej jeszcze więcej. Przeczytaj o sławnych parach, których uczucie wymagało naprawdę wielkiej odwagi.

1. Anna i Jarosław Iwaszkiewiczowie

Ona - córka bajecznie bogatego przemysłowca Stanisława Wilhelma Lilpopa. Później pisarka, eseistka, tłumaczka literatury francuskiej.

On - początkujący wówczas poeta. A później autor powieści, opowiadań, wierszy, m.in.: „Panny z Wilka", „Brzezina", „Sława i chwała", „Ody olimpijskie".

Młoda Anna Lilpopówna córka dla nikomu nieznanego poety, zrywa wieloletnie zaręczyny z księciem (!) Krzysztofem Radziwiłłem. 12 września 1922 roku bierze z nim ślub wbrew woli ojca. Małżeństwo trwa do jej śmierci, do 1979 roku. Jarosław żyje dokładnie o 69 dni dłużej niż Anna. Dlaczego małżeństwo odwagi? Bo Jarosław był homoseksualistą. Nawet po ślubie z panną Lilpop każdy piękny młodzieniec w towarzystwie pisarza i poety, uznawany był za jego kochanka. Mało tego - jego rzeczywiści kochankowie często gościli w majątku państwa Iwaszkiewiczów na Stawisku. Niektórzy, jak Jerzy Błeszyński mieszkali w domu poety. Młody Jerzy był największą miłością pisarza, przedwcześnie zmarł na gruźlicę w wieku 27 lat. Iwaszkiewicz poświęcił mu, m.in. utwór „Kochankowie z Marony" zekranizowany niedawno przez Izabelę Cywińską. Mimo rzeszy kochanków, trudnych, bardzo biednych wojennych lat, romans pisarza z komuną Anna i Jarosław przeżyli razem 57 lat. Jeśli wierzyć pisarzowi: „Właściwie mówiąc, nasze małżeństwo jest bardzo szczęśliwe, chyba najszczęśliwsze ze wszystkich, jakie znałem, bez żadnych wielkich dziur” .

2. Jean Paul Sartre i Simone de Beauvoir

Ona - pisarka, filozofka, feministka. Autorka gorszących i skandalizujących książek, w tym słynnej „Drugiej płci".

On - także filozof, pisarz, autor dramatów teatralnych. Laureat literackiego Nobla. Nagrody nie przyjął, ponieważ nie uznawał żadnych wyróżnień. Autor, m.in. „Bytu i nicości", „Słów" "Dróg wolności".

Nigdy nie byli małżeństwem. Oboje miewali innych partnerów seksualnych, bywało, że i życiowych. Poza pierwszymi latami związku nie sypiali ze sobą. A jednak to ich nazwiska zestawiane są ze sobą, wymawiane nieomal jednym tchem. Simone towarzyszyła Sartre'owi do końca jego życia, a po jego śmierci traktowana jak prawowita wdowa. „Jej wdowieństwo trwało sześć lat bez jednego dnia" - pisała przyjaciółka Françoise d'Eaubonne. Pochowana oczywiście obok Sartre'a. Dlaczego to odważny związek? Bo chcieli dla siebie absolutnej wolności, otwartości. Pragnęli wyzbyć się poczucia własności wobec partnera. To trudne.

3. Kamila i Andrzej Łapiccy

Ona - lat 25, teatrolożka, eseistka, dziennikarka współpracująca z miesięcznikiem „Teatr" i „Pani".

On - lat 85, wybitny aktor filmowy i teatralny. Pamiętany z ról w filmach: „Lalka", „Dziś wieczorem umrze miasto", „Zazdrość i medycyna", „Lawa" i wielu innych.

Wydawałoby się, że dziś nic nie jest nas w stanie zadziwić, zbulwersować, oburzyć. A jednak - kiedy media obiegła wieść o ślubie Pani Kamili z Panem Andrzejem wszyscy dawaliśmy sobie prawo do komentowania tego związku. Niektórzy z nas, zwłaszcza internauci, czynili to w sposób niewybredny.

Z tym wszystkim musiała zmierzyć się para, co wymagało nie lada odwagi. A pozostały jeszcze kwestie odwagi inwestycji w związek z człowiekiem o bogatej przeszłości, odwagi - myśli o śmierci, odwagi wejścia w związek bez możliwości posiadania potomstwa, odwagi w pokonywaniu różnicy pokoleń, odwagi życia pod ciągłym ostrzałem fleszy paparazzi, zawsze w centrum uwagi, odwagi... Tak, w tym związku odwagi jest wiele.

Comments

KSIĄŻKI MIESIĄCA